Wywiad z Agnieszką Kordyzon MRM Radzymin

Jak zorganizować pracę opiekuna w samorządowej rzeczywistości?
Młodzieżowi radni często po raz pierwszy spotykają się w radzie z urzędowymi procedurami, formalnymi pismami i podziałem kompetencji w samorządzie. Jak pomóc im odnaleźć się w tej rzeczywistości, a jednocześnie nie przejąć odpowiedzialności za ich działania?
O organizowaniu pracy opiekuna młodzieżowej rady opowiada Agnieszka Kordyzon - opiekunka Młodzieżowej Rady Miasta Radzymin i radna Rady Miejskiej w Radzyminie. Wywiad przeprowadziła Natalia Tomaszuk z Fundacji Civis Polonus.
NT: Czy opiekun powinien być łącznikiem między młodzieżą a urzędem, czy raczej przygotowywać młodych do samodzielnego prowadzenia tych rozmów?
AK: Zdecydowanie powinien przygotowywać młodych do samodzielnego działania. Opiekun może być pomocnikiem - nawiązać potrzebne relacje, otworzyć pewne drzwi i podpowiedzieć, do kogo warto się zwrócić. Nie powinien jednak występować w imieniu młodzieżowych radnych ani wykonywać za nich zadań, ponieważ wtedy ich udział w radzie mija się z celem.
NT: Jak tłumaczysz młodym samorządową rzeczywistość: procedury, kompetencje poszczególnych organów, budżet i czas potrzebny na podjęcie decyzji?
AK: Warto zacząć jeszcze przed rozpoczęciem właściwej pracy rady. W Radzyminie zorganizowaliśmy spotkanie wprowadzające, podczas którego młodzi mogli dowiedzieć się, jak funkcjonuje samorząd. Zaprosiliśmy również burmistrza, który opowiedział im o swojej pracy. Od początku pokazujemy młodzieżowym radnym, że działalność rady jest osadzona w określonych przepisach. Wyjaśniamy, czym jest ustawa o samorządzie gminnym, jaką rolę pełni statut młodzieżowej rady i dlaczego do jej powołania potrzebna jest uchwała rady miejskiej. Dzięki temu młodzi lepiej rozumieją, w jakich ramach działają i z czego wynikają poszczególne procedury.
NT: Z kim w urzędzie opiekun powinien utrzymywać stały kontakt, aby rada mogła sprawnie działać?
AK: Na pewno z burmistrzem, przewodniczącym rady miejskiej i radnymi, którym bliska jest tematyka młodzieżowa. Często takie osoby działają również w komisji zajmującej się edukacją i oświatą. Warto szukać radnych, którzy interesują się problemami młodych ludzi i są otwarci na ich pomysły.
NT: Jakie formalności najczęściej pojawiają się przy realizacji inicjatyw młodzieżowej rady? AK: Staramy się od początku przyzwyczajać młodzieżowych radnych do formalnego sposobu działania. Młodzieżowa Rada Miasta Radzymin pracuje w sposób zbliżony do rady miejskiej. Młodzi samodzielnie zwołują sesje, przygotowują porządek obrad, a przewodniczący podpisuje pismo zawiadamiające o posiedzeniu burmistrza, przewodniczącego rady miejskiej oraz pozostałych młodzieżowych radnych. Zależało mi na tym, żeby działalność rady nie ograniczała się do spotkań i swobodnych rozmów o pomysłach. Pomysł jest oczywiście bardzo ważny, ale trzeba jeszcze wiedzieć, jak doprowadzić do jego realizacji. Jeżeli młodzi od początku uczestniczą w procedurach, później nie przeżywają tak dużego zderzenia z formalną rzeczywistością samorządu.
NT: Jak budować w urzędzie przekonanie, że młodzieżowa rada jest partnerem, a nie tylko grupą organizującą wydarzenia?
AK: Nie zawsze jest to łatwe. Jednym z najważniejszych zadań opiekuna jest dbanie o to, żeby młodzieżowi radni nie byli marginalizowani. Na początku pomaga ich obecność podczas uroczystości i innych przedsięwzięć odbywających się w gminie. Dzięki temu radni, urzędnicy, instytucje i mieszkańcy dowiadują się, że młodzieżowa rada istnieje, funkcjonuje i chce aktywnie uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności. Sama widoczność oczywiście nie wystarczy, ale pomaga młodzieżowej radzie zbudować rozpoznawalność i stworzyć relacje, które później są potrzebne podczas realizacji własnych inicjatyw.
NT: Jakich zasobów potrzebuje opiekun, żeby rzeczywiście dobrze wykonywać swoją pracę?
AK: Przede wszystkim potrzebuje znajomości i dobrych relacji. Dużym ułatwieniem jest sytuacja, w której opiekun sam jest radnym i zna samorząd od środka. Ma wtedy większe możliwości i szersze pole manewru, żeby dobrze wprowadzić młodzieżowych radnych w jego funkcjonowanie. Jeżeli opiekun nie jest radnym, powinien sam zadbać o nawiązanie kontaktów z osobami, którym bliskie są potrzeby, problemy i pomysły młodzieży. Nie może za każdym razem zderzać się ze ścianą. Potrzebuje ludzi, którzy pomogą mu otwierać przed młodzieżowymi radnymi kolejne drzwi i oswajać ich z samorządem.
NT: Czy jest coś ważnego w organizowaniu pracy opiekuna młodzieżowej rady, o co nie zapytałam, a o czym powinny wiedzieć osoby pełniące tę funkcję?
AK: Bardzo ważne są otwartość oraz dobre relacje z dyrektorami szkół i nauczycielami, zwłaszcza tymi, którzy zajmują się edukacją obywatelską. Młodzieżowych radnych można zapraszać na lekcje, aby opowiadali swoim rówieśnikom o samorządzie i działalności rady. Dzięki temu dzielą się własnym doświadczeniem, a jednocześnie docierają z informacją o młodzieżowej radzie do kolejnych osób. Nie zawsze najlepszym partnerem będzie jednak nauczyciel, któremu formalnie przypisano edukację obywatelską. Czasami trzeba poszukać w szkole takiego „typowego freaka”, który czuje ten temat i po prostu zrobi to dobrze. Najważniejsze są zaangażowanie, otwartość i gotowość do wspierania młodych.
Inspiracja przygotowana w ramach zadania publicznego finansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. #Mazowszepomaga #ProgramyWsparcia #SolidarnośćMazowiecka


Komentarze